PODSUMOWANIE ROKU 2019 Rok 2019 był dla nas wyjątkowo pracowity. Ratowaliśmy, interweniowaliśmy, walczyliśmy o naszych braci mniejszych na pełnych
Odwiedzone: 945 Witamy na nowej stronie Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt, która będzie poświęcona kampanii przeciwko transportowi i ubojowi koni Nie w moim Imieniu oraz koniom którym udało nam się pomóc, ratując je często od rzeźni.
Od wielu lat aktywiści starają się zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację koni wykorzystywanych do przewozu turystów nad Morskie Oko w Tatrach. Niestety w tej kwestii nie widać wielu zmian.
Francja: Odcinają koniom uszy, genitalia, wyłupiają oczy. Policja jest już na tropie satanistów Francuska policja opublikowała podobiznę podejrzanego o udział w satanistycznych mordach koni w tym kraju. Ma to pozwolić na ujęcie okrutnych przestępców. 31 sierpnia 2020, 10:19 Na grudziądzkich błoniach królują konie zimnokrwiste. Mistrzostwa w powożeniu zaprzęgami [zdjęcia] W Grudziądzu na Błoniach Nadwiślańskich trwają dwudniowe Ogólnopolskie Mistrzostwa w Powożeniu Zaprzęgami Koni Zimnokrwistych. W sobotę rozegrano przejazdy... 30 czerwca 2019, 9:11 Wypadek w Pilicy: Siedem koni biegało po drodze wojewódzkiej nr 790. Uszkodziły sześć aut. Dwa konie padły Siedem koni biegało po drodze wojewódzkiej nr 790 w powiecie zawierciańskim. Spłoszone zwierzęta wpadły na przejeżdżające przez tę trasę samochody. Uszkodziły... 10 lutego 2019, 14:31 Wystawa samochodów. Święto koni. Urodziny wsi. To atrakcje weekendu w Wąbrzeźnie i powiecie Miłośników koni mechanicznych oraz zaprzęgowych czeka niedziela pełna wrażeń. Tego dnia odbędą się aż dwa spektakularne wydarzenia. Już w sobotę świętować będą... 20 lipca 2018, 11:02 Dzieci malowały konie z okazji Dnia Dziecka przy Hotelu Pałac Alexandrinum. Żywe zwierzęta jak zabawki? Malowanie twarzy to już za mało? Do niecodziennej zabawy z okazji Dnia Dziecka doszło w podwarszawskim obiekcie - Hotel Pałac Alexandrium. W ramach atrakcji dla dzieci, przygotowano gry i... 4 czerwca 2018, 12:53 Ogólnopolski Młodzieżowy Czempionat Koni Sokólskich. Najpiękniejsze konie na wystawie w Szepietowie (zdjęcia) W sobotę i w niedzielę odbył się w Szepietowie Ogólnopolski Młodzieżowy Czempionat Koni Sokólskich 13 maja 2018, 14:03 W technikum w Bielicach powstanie ujeżdżalnia koni! Przy szkole w Bielicach wkrótce powstanie ujeżdżalnia koni. Będzie to jedyny taki obiekt w regionie. 17 maja 2011, 12:00 Najlepsze atrakcje dla dzieci w Kłodzku i Kotlinie Kłodzkiej. 21 pomysłów na przygody, zabawy i niezapomniany weekend z dzieckiem Kłodzko i Kotlina Kłodzka aż pękają w szwach od turystycznych atrakcji. Nie brak tu także miejsc dla dzieci, w których mogą się one wyszaleć i wiele nauczyć.... 15 lipca 2022, 12:24 Oto najlepsze atrakcje dla dzieci na Dolnym Śląsku. Sprawdzone pomysły na rodzinną wycieczkę pod Wrocławiem Lato w pełni! Warto z tej okazji zaplanować niezwykłą wycieczkę, pełną atrakcji, które przypadną do gustu dzieciom, ale też dorosłym. Zebraliśmy najlepsze... 1 lipca 2022, 9:29 Miasteczko westernowe, czyli podróż na Dziki Zachód z maluchem. Cenniki, godziny otwarcia, dojazdy W weekendy rodzice mogą poświęcić swoim dzieciom najwięcej czasu, a ciekawe parki tematyczne są otwarte dla zwiedzających. By spędzić czas w wyjątkowy sposób,... 22 czerwca 2022, 12:20 Niezwykłe dinoparki w Polsce. Gdzie warto się udać, by zobaczyć dinozaura? Atrakcje, cennik, godziny otwarcia Prawie każda pociecha marzy o tym, by stanąć kiedyś „oko w oko" z dinozaurem. Te prehistoryczne zwierzęta silnie oddziałują na wyobraźnię i stały się... 22 czerwca 2022, 11:56 Zjawiskowe ciasto chatka Baby Jagi: przepis na szybki sernik bez pieczenia, na herbatnikach. To ciasto wygląda i smakuje bajecznie Szukasz pomysłu na oryginalne i szybkie ciasto, które zachwyci dzieci? Mamy dla ciebie przepis na bajkową chatkę Baby Jagi. Ten pyszny sernik bez pieczenia, na... 14 czerwca 2022, 11:24 Dzień Dziecka na torze modelarskim w Toruniu. Takie atrakcje przygotowano [zdjęcia, harmonogram] W niedzielę 12 czerwca 2022 na najmłodszych fanów małego motosportu czeka impreza z okazji obchodzonego w czerwcu Dnia Dziecka. Rajdowy Dzień Dziecka... 9 czerwca 2022, 11:52 Dzień Dziecka zorganizowano milusińskim z gminy Unisław. Zdjęcia Święto milusińskich uczczono w Unisławiu. Pogoda i frekwencja dopisały. 7 czerwca 2022, 20:15 Dzień Dziecka w Kijewie Królewskim był pełen atrakcji. Zdjęcia Kijewski GOK z Urzędem Gminy przygotował wiele atrakcji na Dzień Dziecka. 7 czerwca 2022, 18:40 Charytatywna akcja Przedszkola nr 32 „Jaś i Małgosia” we Włocławku [zdjęcia] Przedszkole Publiczne nr 32 „Jaś i Małgosia” zorganizowało akcję charytatywną pod nazwą „Wystarczy MAŁY Gest”. Zebrane dary trafiły 1 czerwca 2022 roku do... 6 czerwca 2022, 7:45 Na tym festynie nudy nie będzie! Całe rodziny zaprasza parafia na Strzemięcinie w Grudziądzu Festyny na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu, choć organizowane są głównie dla parafian, to rozmach z jakim są przygotowywane i liczne atrakcje przyciągają... 3 czerwca 2022, 13:35 Inowrocław. Tak było na imprezie z okazji Dnia Dziecka w inowrocławskiej filii WSG. Zdjęcia Z okazji Dnia Dziecka inowrocławska filia Wyższej Szkoły Gospodarki gościła grupę gimnastyczną Decathlon Inowrocław. 3 czerwca 2022, 13:18 Jakie wydarzenia i imprezy zaplanowano w najbliższym czasie w powiecie chełmińskim? Kalendarz na najbliższe dni wypełniony jest ciekawymi wydarzeniami. Jest w czym wybierać! 2 czerwca 2022, 14:40 Bohaterowie bajek spotkają się z dziećmi na osiedlach we Włocławku [zdjęcia, program] Bajkowy Korowód, warsztaty artystyczne, wspólne zabawy na świeżym powietrzu czy spektakl w Teatrze Impresaryjnym - takie atrakcje przygotowano we Włocławku dla... 2 czerwca 2022, 12:03 Dzień Dziecka w Osadzie Rycerskiej w Chełmnie. Zdjęcia Osada Rycerska w Chełmnie była miejsce imprezy zorganizowanej z okazji Dnia Dziecka. 2 czerwca 2022, 11:50
Wiecie, że jeden z najbardziej znanych polskich koni, Kasztanka, ma swój, nie tylko symboliczny, grób? Znajduje się on na terenie jednostki wojskowej w
Mimo licznych apeli ze strony obrońców zwierząt, jedną z głównych atrakcji w Tatrach wciąż jest przejażdżka wozem zaprzężonym w konie. Jak co roku, sieć obiegły nagrania, które oburzyły przeciwników wykorzystywania koni nad Morskim Okiem. Przyczynkiem do nagłośnienia sprawy stała się publikacja nagrania na Facebooku, przedstawiającego rozwlekłą kolejkę wczasowiczów, oczekujących na przejażdżkę wozem konnym u podnóża Morskiego Oka. Ponadto, jak informuje fanpage „Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni”, temperatura wynosiła wówczas ponad 30 stopni Celsjusza, a pod górę wjechało około 160 wozów. Autorzy wpisu apelują: „Nie wsiadaj! Nie krzywdź” i zachęcają do podpisania petycji w sprawie likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka. facebook Internauci zamieścili pod wpisem wiele krytycznych w stosunku do turystów komentarzy, wskazując na lenistwo wczasowiczów, a także na to, że wśród nagranych na próżno szukać osób, które miałyby problem z samodzielnym wejściem na Morskie Oko. Sprawa przewozu urlopowiczów powraca w mediach co roku, ale jak widać nie przynosi to oczekiwanego skutku. Górale przekonują, że po likwidacji tej formy transportu, zwierzęta zostaną skazane na finał w rzeźni. Na razie wprowadzono limit przewozu turystów w jednym wozie, gdzie może znaleźć się maksymalnie 12 osób. Za przeciążenie pojazdu grozi odebranie koncesji. W ubiegłym roku odbyły się testy prototypowego wozu konnego z elektrycznym wspomaganiem. Być może w przyszłości przyczyni się to do rozwiązania problemu. Źródło: Facebook,
Inspektorzy organizacji przeprowadzili 56 kontroli na 23 targowiskach i stwierdzili, że łamanie przepisów zarówno krajowych, jak i unijnych jest na nichMalowanie kucyków i przebieranie ich za pszczołę i pegaza. Taką zabawę z okazji Dnia Dziecka zorganizował jeden z hoteli pod Warszawą. Internauci nie kryją oburzenia. Na swoim profilu na Facebooku jeden z podwarszawskich hoteli pochwalił się atrakcją zorganizowaną dla najmłodszych gości z okazji Dnia Dziecka. Zabawa polegała na malowaniu farbami kucyków. Dzieci miały za zadanie "przebrać" żywe konie za pszczołę lub zebrę. Pomysł wywołał oburzenie internautów. Po fali krytycznych komentarzy właściciele hotelu usunęli fotografię ze swojego profilu. Sprawą zajęła się jednak Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni. Wolontariusze zwracali uwagę na fakt, iż poprzez tego typu zabawy dzieci uczą się przedmiotowego traktowania zwierząt. – Nie mamy pretensji do dzieci, a do dorosłych, którzy pozwolili na taki rodzaj zabawy, a przede wszystkim wpadli na pomysł jej organizacji. To nie tylko uczenie dzieci, że zwierzę jest zabawką, ale przede wszystkim krzywdzenie zwierząt – tłumaczyli. facebook W związku z medialnym szumem właściciele hotelu wydali oświadczenie, w którym podkreślono, że malowanie kucyków zmywalnymi farbami to nic złego, a konie żyją w najlepszych. Te słowa jednak jeszcze bardziej podgrzały emocje wokół całej sprawy. Po kolejnej fali krytycznych komentarzy wydano kolejne oświadczenie, w którym przeproszono za zaistniałą sytuację i zaznaczono, że w zamiarach właścicieli hotelu nigdy nie leżało złe traktowanie zwierząt. facebookCzytaj też:Jak wyglądają koty i psy od spodu? Te zdjęcia Was zaskoczą! Źródło: Facebook / Pałac Alexandrium, Kampania przeciwko transportowi koniMimo, że z względów kulturowych koni nie jada się w Polsce, nasz kraj jest głównym eksporterem koniny w Europie. Nie chcemy dla Polski tytułu lidera w eksporcie żywych zwierząt do Włoch i innych krajów, a tym bardziej lidera w masowej produkcji koniny”- czytamy w internetowej petycji zamieszczonej na platformie CitizenGO .
"KOchani, NIEbo jest nad nami" ------------------------------------------------------------ Lubisz konie? Miałeś już z nimi możliwość pracy? A może dopiero chcesz rozpocząć przygodę z tymi wspaniałymi zwierzętami? I najważniejsze - czy chcesz pomagać i czuć satysfakcję z tej pracy oraz jej wyników? Stań się częścią zespołu Korabkowe WoloKonśkie (KWK). Jak możesz zostać członkiem KWK? Musisz odbyć podstawowe szkolenie na wolontariusza. Wolontariuszem może zostać osoba pełnoletnia. Jeśli jesteś niepełnoletnia/letni musisz przyjeżdżać z opiekunem (np. rodzicem). Szkolenia BHP, obejmujące podstawowe zasady BHP schroniskowego oraz zasady bezpiecznej pracy z końmi organizowane są w miarę potrzeb, kiedy mamy odpowiednią ilość zgłoszeń nowych wolontariuszy. Szkolenie w ramach Wolontariatu Końskiego umożliwia prace z końmi, jeśli ktoś chciałby również zajmować się psami, musi odbyć osobne szkolenie dedykowane do tego celu. Informacje o szkoleniach dla nowych członków Wolontariatu Końskiego publikowane są na Facebooku użytkownika Kampania przeciwko transportowi i ubojowi termin możesz pytać również, wysyłając wiadomość prywatną na . Pamiętaj o podpisaniu umowy wolontariackiej. Kiedy i gdzie spotyka się KWK? Spotkania końskiego wolontariatu odbywają się w sobotę lub niedzielę o godzinie 11. Bieżące info o KWK są publikowane na Miejscem zbiórki jest stajnia. Jeśli chcesz przyjechać, skontaktuj się z koordynatorem KWK poprzez wiadomość prywatną na Jakie są najważniejsze organizacyjne zasady pracy? Ważne! Zawsze idziemy do koni razem i o tej samej porze wspólnie kończymy pracę z nimi. Dzięki temu: z końmi na pastwisku jest bezpieczniejsza. narażamy naszych podopiecznych na całodniowe zamieszanie, szanujemy ich przyzwyczajenia i jako goście w ich domu podporządkowujemy się do ich rytmu dnia. wolontariusze uczą się postępowania z końmi od stałych wolontariuszy. bieżąco mamy możliwość rozwiązywania powstałych problemów w czasie pracy i skorzystania z pomocy a także rad koordynatora/ opiekuna/ szkoleniowca, który obecny jest na każdych spotkaniach, grupie siła!!! Na czym polega praca KWK? Nasza praca z końmi to: poprzez głaskanie, klepanie, drapanie itp. Chcemy, aby nasze rumaki ufały nam, w pełni akceptowały człowieka i nie bały się dotyku. i pielęgnacja. Za każdym razem czyścimy dokładnie sierść, grzywy, ogony i kopyta. Zwracamy szczególną uwagę na stan skóry, stan kopyt i jeśli zauważamy coś niepokojącego od razu reagujemy. Poza tym szczotkowanie staje się rewelacyjnym masażem, szczególnie potrzebnym starszym koniom. 3. Nauka posłuszeństwa. Bardzo ważne jest, żeby każdy koń dał sobie założyć kantar, stał grzecznie na uwiązie i bez problemu szedł za człowiekiem. Dzięki temu praca z naszymi podopiecznymi staje się przyjemniejsza i bezpieczniejsza dla nas, a także dla weterynarza i kowala, którzy regularnie odwiedzają schronisko. KONIE zasady wolontariatu 1. Nasze konie mają różne doświadczenia z ludźmi i w różnym stopniu są oswojone. 2. Ustal, w który dzień (sobota czy niedziela) w danym tygodniu działa KWK. W umówionym dniu, zanim zaczniesz pracę zgłoś się do koordynatora wolontariatu końskiego (Monika Sołkiewicz), najczęściej można ją spotkać w stajni lub na pastwisku. 3. Celem wolontariatu jest przede wszystkim zaopiekowanie się nimi na tyle, by wszystkie, w miarę swoich możliwości, spełniały wymogi zwierząt „do kochania”. 4. Co oznacza termin „do kochania”? Chodzi o to, aby każdy koń ze spokojem i bez stresu dał się wyczyścić, wyczesać ogon i grzywę, podawał nogi do czyszczenia, pozwalał się głaskać od chrap, przez uszy, grzbiet, brzuch, aż po słabiznę, zad i tylne kończyny. 5. Czynności jakie można wykonywać podczas wolontariatu: czyszczenie boksów, mycie poideł i żłobów, zamiatanie stajni, usuwanie pajęczyn z boksów, szczotkowanie, czesanie, czyszczenie kopyt, terapia manualna (głaskanie, poklepywanie). 6. Jeśli nie masz doświadczenia w opiece nad końmi nic nie szkodzi – nauczymy Cię obchodzenia się z nimi. Będziesz mógł pracować z bardziej oswojonymi i tym samym nabierać doświadczenia. 7. Przy koniach nie krzyczymy, nie biegamy i nie wymachujemy rękoma. Nie ubieramy się szeleszczące lub powiewające na wietrze ubrania. Konie to zwierzęta bardzo wrażliwe i płochliwe, należy o tym pamiętać. 8. Staraj się mówić do konia spokojnym, łagodnym tonem. Nie stawaj naprzeciw konia, gdyż w tym miejscu koń Cię nie widzi. Nie wolno też podchodzić do konia od tyłu, gdyż można go w ten sposób wystraszyć (wystraszony koń może zareagować kopnięciem, co jest jego naturalnym odruchem obronnym). Najlepiej stawać i podchodzić z boku, z lewej strony konia. 9. Podczas pracy z końmi używamy tylko i wyłącznie specjalnych końskich przysmaków (do kupienia w sklepach jeździeckich) lub niewielkich cząstek marchewek (dostępne są one u opiekunów). Trzeba jednak uważać, gdyż nasze konie są bardzo łase i potrafią się między sobą kłócić o smakołyki. Podawanie ich należy wcześniej uzgodnić z opiekunami. Jeśli nie masz doświadczenia z końmi lepiej nie używaj smakołyków – dla koni dotyk oraz pochwały słowne też są nagrodą. 10. Nie dokarmiaj niczym koni na własną rękę, zawsze konsultuj to z opiekunami. 11. Pracując z koniem nie należy go do niczego zmuszać – jeśli czegoś nie chce należy zaprzestać danej czynności i wykonać jakąś, która sprawia mu przyjemność (np. koń nie lubi podnoszenia nóg, ale lubi głaskanie po szyi), tak, aby nie zraził się do ludzi i jednocześnie nie nauczył się, że może uciekać kiedy coś mu się nie podoba. Osoby odpowiedzialne za konie: Magda Matulka i Edyta Polak - pracownicy schroniska - opiekunowie stali. Na codzień pracują przy koniach, są w kontakcie z wetem i kowalem. Monika Solkiewicz - koordyantor wolontariatu końskiego. Konie w Korabiewicach są również pod stałą opieką kowala oraz lek. wet. RESUME: Członkiem KWK staje się osoba pełnoletnia lub będąca pod opieką osoby pełnoletniej, która przeszła ogólne szkolenie schroniskowe,podpisała umowę, a następnie skontaktowała się z koordyantorem KWK oraz wie, że ma bezwzględnie stosować się do przyjętych, wypracowanych zasad. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nie możesz przyjeżdżać? Kochasz konie i chcesz je wesprzeć? Będzie nam bardzo miło. Korabiewice utrzymują się wyłącznie z darowizn. A jak wiesz, opieka nad tymi kopytnymi, dużymi przyjaciółmi jest bardzo kosztowna. Korabkowe konie są pod stałą opieką weterynaryjną oraz pod opieką kowala (wydarzenia te często komunikujemy na naszym profilu na facebooku). Ich utrzymanie (karma - siano, suplementy, słoma) oraz ww. opieka - to wszystko ogromne koszta. Każda, nawet najmniejsza wpłata jest zawsze mile widziana! ****Może się skusisz na ustawienie choć najmniejszego stałego przelewu? Numer konta Schroniska:Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! Oddział Korabiewice96-330 Puszcza MariańskaKorabiewice 1173 1240 1040 1111 0010 6697 7358Darowizna - nakarm zwierzakaPrzelewy zza granicy:Bank Pekao Czackiego 21/2300-043, Warszawa, PolskaIBAN: PL73124010401111001066977358SWIFT: PKOPPLPW Z dopiskiem: Darowizna-Korabkowe Konie **** PayPal: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. z dopiskiem Konie ****Możesz użyć SMS o treści: na numer: 71068 Koszt wysłania SMS wynosi 1,22 zł PLN brutto. 73068 Koszt wysłania SMS wynosi 3,66 zł PLN brutto. 91058 Koszt wysłania SMS wynosi 12,20 zł PLN brutto. Usługa SMS dostepna jest w sieciach Era, Orange, Plus GSM, Play, Heyah, Sami Swoi'. Po wysłaniu SMS, dostajesz kod, który należy wpisać na stronie (prawa kolumna, dół strony). Po przekazaniu kodu, dopiero fundusze zasilają konto schroniskowe. A może chcesz zostaćWirtualnym Opiekunem Korabkowych Rumaków? Kto może zostać wirtualnym opiekunem (WO)? Adopcja wirtualna jest skierowana do wszystkich zainteresowanych pomocą dla zwierząt. Wirtualnym opiekunem może zostać osoba prywatna, organizacja, szkoła, klasa czy też firma. Jakie są koszty pełnej wirtualnej adopcji konia? Obecnie przyjęliśmy miesięczny koszt w wysokości 350 zł. Sponsoring częściowy Każda osoba wspomaga pupila wedle swoich możliwości. Czasem może się zdarzyć, że w utrzymaniu jednego zwierzęcia partycypuje więcej osób. Każda kwota pieniężna, przekazanie przedmiotów lub inna pomoc jest niezwykle istotna. W przypadku sponsoringu częściowego koni jest to kwota 50zł. Co dostajcie w zamian? Prócz statysfakcji z pomagania realniem potrzebującym pomocy zwierzętom / Schronisku, które nie dostaje PLN z urzędów i żyje wyłącznie z tego, co otrzyma od darczyńców...:) Pełny WO/Sponsor dostaje możliwości następujące: - wpis w karcie zwierzęcia na tej www i albumie na profilu na Facebooku w postaci aktywnego linku do własnej strony lub innej zasugerowanej (jeśli nie kłóci się ona z wartościami Fundacji i Schroniska) Jest to swego rodzaju forma reklamowa, która korzystnie wpłynie na dotarcie do Państwa organizacji (link na tej www podniesie PageRank Waszej strony, a na naszym profilu na Facebooku aktywny link będzie zachęcał do odwiedzin) - na boksie/siatce/furtce (w zależności, gdzie jest to możliwe) może pojawić się tabliczka informująca, że dane zwierze jest pod opieką Pana X/ Pani X / firmy X (Schronisko jest odwiedzane przez wielu gości z aparatami fotograficznymi czy kamerami, działa to podobnie jak w ZOO, w kórych zwierzęta mają swoich patronów) - możecie również dostać, wedle uznania i potrzeby, comiesięczne "Co słychać?" u Waszego podopiecznego wraz ze świeżym zdjęciem Uwaga! Dany podopieczny może mieć więcej niż jednego WO. Częściowy WO/Sponsor otrzymuje: - wedle uznania i potrzeby, comiesięczne "Co słychać?" u Waszego podopiecznego wraz ze zdjęciem - wpis czystym tekstem (bez linkowania), kto jest dobroczyńcą zwierzęcia W przypadku zainteresowania WO Konie, skontaktuj się z Ireną Kowalczyk Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
To jeden z punktów petycji, do której podpisania będą zachęcać bydgoszczan organizatorzy manifestacji przeciwko wywozowi i ubojowi koni. Protest rozpocznie się dziś o 15:00 na Starym Rynku. Akcja organizowana jest przez sympatyków prozwierzęcych, działaczy „Twój Ruch Bydgoszcz” oraz Stowarzyszenie „Animali Lex”.
Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś w najpopularniejszej tatrzańskiej całej sprawie poinformowano na stronie „Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni” na Facebooku. Na zamieszczonej fotografii widać konia z dorożką leżącego w korycie potoku w Dolinie Kościeliskiej. Koń najprawdopodobniej spłoszył się w tłumie turystów, na szczęście w tym niecodziennym wypadku nikt nie ucierpiał. Zwierzę udało się postawić na nogi, skończyło się na drobnych otarciach skóry, obrażeń nie odniósł także prosimy o zachowanie ostrożności i spokoju w bezpośrednim sąsiedztwie konnych Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koniTagi: Dolina Kościeliska dorożka fiakier koń transport konny wypadek zwierzęta
TRANSPORT DARÓW DO SCHRONISKA W UKRAINIE Cały czas jesteśmy w kontakcie z pracownikami schroniska w Ukrainie i reagujemy na ich najpilniejsze
W podwarszawskim Hotelu Pałacu Alexandrium pozwolono dzieciom malować kucyki i przebierać je za jednorożce i pszczoły. Nie jeżdżę konno i nie prowadzę stajni, ale daję sobie prawo do tego, żeby krytykować podobne atrakcje, bo nie ma w nich nic dobrego, ani dla uczestników ani tym bardziej zwierząt. Jeśli będziemy pozwalać traktować nieświadomym dzieciom żywe istoty w przedmiotowy sposób, to w przyszłości mogą nie mieć skrupułów, żeby porzucić psa, skatować kota albo zakopać szczeniaki żywcem. Nie pojmuję, jak ktoś mógł wpaść na tak idiotyczny pomysł, ale i tak większym zaskoczeniem jest dla mnie to, że właściciele stajni Zielone Wzgórza organizują podobne atrakcje i twierdzą, że koniom nie dzieje się krzywda. Wszystko zaczęło się od publikacji Hotelu Pałacu Alexandrium na Facebooku. Po obchodach Dnia Dziecka pojawiły się zdjęcia, na których dzieci malują i przebierają konie. Niektórzy uważali, że to świetna zabawa, na szczęście czujni internauci skrytykowali tę rozrywkę. "Zwierzęta to nie są zabawki i nie powinniśmy ich tak traktować. A tym bardziej uczyć tego małych dzieci, które jeszcze nie są świadome tego, co robią" - pisali użytkownicy Facebooka. W pełni zgadzam się z tą argumentacją. Nie wspominając już o tym, że koniom mogła po prostu stać się krzywda. Nie wiemy, jakiej jakości farb użyto ani czy któreś ze zwierząt nie było na nie uczulone. Nawet jednak, gdyby farby były hipoalergiczne, nie wyklucza to możliwości zranienia zwierząt przez nieuważne dzieci. Te same, które organizatorzy przyjęcia uczyli, że zwierzęta można traktować jak kolorowanki. Hotel przeprasza, właściciele stajni uważają, że malowanie koni jest okej "Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Zapewniamy, że w naszych zamiarach nigdy nie leżało złe traktowanie zwierząt. Zawsze też staramy się edukować naszych młodych gości i pokazywać, że jesteśmy hotelem przyjaznym zwierzakom. Tym bardziej jest nam bardzo przykro, że ta niefortunna "zabawa" się odbyła" - czytamy na facebookowym profilu Hotelu Pałacu Alexandrium. Nie cofnie to czasu, ale przyznanie się do błędu zawsze jest słusznym posunięciem. Niestety, takiego stanowiska nie podzielają właściciele Stajni Zielone Wzgórza. Na ich profilu na Facebooku znajdziemy nie tylko zdjęcia dzieci, które malują konie, ale też komentarze właścicieli placówki, którzy uparcie twierdzą, że to świetny pomysł. Jednocześnie uważają, że nie ma racjonalnych przesłanek do tego, żeby nie pozwalać maluchom rysować (sic!) po zwierzętach. Chcą nawet zorganizować panel dyskusyjny pod szyldem "malowanie koni: tak czy nie?", by udowodnić przeciwnikom, że ich nastawienie wynika "z braku wiedzy". "Musimy sobie nieustannie odpowiadać na pytania, gdzie jest granica czynienia użytku lub rozrywki ze zwierząt na nasze ludzkie potrzeby. Oczywistym jest, że nie stała się żadna krwawa tragedia, a osoby, które dopuściły do malowania koni, nie popełniły przestępstwa. Jednak w tej sytuacji jest to zupełnie zbyteczne używanie zwierzęcia dla rozrywki, bez której dzień dziecka bez problemu mógłby się obejść. Pamiętajmy, że ustawa o ochronie zwierząt stanowi, że zwierzę nie jest rzeczą i należy tę zasadę traktować szeroko, w miarę możliwości i okoliczności. Tutaj okoliczności z całą pewnością nie wymagały rysowania po zwierzętach. Skoro dysponujemy dziś tak bogatym spektrum przedmiotów służących do zabaw plastycznych, to po co angażować w to żywą istotę?" - mówi adwokatka prawadząca fanpage "W imieniu zwierząt i przyrody - głosem adwokata". Dobrym podsumowaniem sytuacji, pod którym obiema ręki się podpisuję jest jej wypowiedź na fanapge'u: "Jeżeli mamy wątpliwość, czy jakaś aktywność może zaszkodzić zwierzęciu, to po prostu z niej rezygnujmy".
2.7K views, 12 likes, 0 loves, 5 comments, 47 shares, Facebook Watch Videos from ratujkonie.pl: PILNE‼WAŻNE‼UDOSTĘPNIJ‼ TAK WYGLĄDA ATAK DUSZNOŚCI U SONI, KTÓRA CHORUJE NA COPD - KOŃSKĄ ASTMĘ.Gigantyczne kolejki do dorożek nad Morskim Okiem. Konie pracowały w wielkim upale kadr z filmu / Facebook (Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni)W niedzielę na profilu "Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni" na Facebooku zamieszczono film, który wywołał ogromne oburzenie. Widać na nim wielką kolejkę do konnych dorożek na postoju pod Morskim Okiem, która ustawiła się w upalną środę, 9 sierpnia. Obrońcy praw zwierząt, którzy domagają się likwidacji transportu konnego pod Tatrami po raz kolejny zaapelowali do jakim języku i ile razy mamy zaapelować: NIE WSIADAJ! NIE KRZYWDŹ!!! żeby prośba dotarła do tych klapkowiczów z kolejki??? (pisownia oryginalna)Jak podkreślili administratorzy profilu - z dołu na górę wyjechało około 160 wozów. Wniosek z tego taki, że konie musiały zrobić przynajmniej po 2 kursy. W środę, 9 sierpnia temperatura sięgała 32 stopni Celcjusza. CZYTAJ TAKŻE: Zdobycie Rysów w japonkach uczcił piwem [ZDJĘCIA INTERNAUTY] Internauci są oburzeni zachowaniem nieodpowiedzialnych turystów. Powtarzają, że z dorożek korzystają głównie osoby leniwe, a nie te które nie dałyby rady wejść pod Morskie Oko Wy co o tym sądzicie? Czekamy na komentarze na naszym forum oraz Facebookowym profilu."Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, od strachu ratuje nas tylko" – no właśnie. Czy na pewno wszyscy? Dziękujemy Defekt Muzgó za możliwośćOlfaktoria, blogerka, którą na YouTube śledzi ponad 120 tysięcy osób, znów na celowniku. Kilkanaście dni temu pochwaliła się, że nad Morskie Oko wjechała bryczką. Teraz grozi jej nawet 20 tysięcy kary za filmowanie w Tatrach przy użyciu drona. Blogerka Olfaktoria znów znalazła się na celowniku. Tym razem nie chodzi już o hejt ze strony internautów, z którym gwiazda musiała borykać się kilkanaście dni temu (przypomnijmy: na Instagramie poinformowała, że na Morskie Oko wjechała bryczką. Naraziła się tym osobom, zdaniem których wykorzystywanie zwierząt jest niedopuszczalne – a z tym przecież mamy do czynienia w Zakopanem). Prawdopodobnie to właśnie jej radosna deklaracja o bryczce sprawiła, że blogerka zwróciła uwagę fundacji Viva!.Olfaktoria może zapłacić karę 20 tysięcy złotychNa Faceboku „Kampanii przeciwko transportowi i ubojowi koni” pojawił się post, w którym organizacja informuje blogerkę, że „filmowanie w celach zarobkowych w Tatrach jest zgodnie z ustawą o ochronie przyrody odpłatne i wymaga wydania pisemnej zgody przez dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz uiszczenia opłat za to filmowanie”. Dalej fundacja wyjaśnia, że „Olfaktoria oprócz tego, że przewiozła się do Morskiego Oka na cierpieniu zwierząt – opublikowała z tego faktu i dalej z »wyprawy« na Rysy video w portalu YT z zaszytymi w filmie reklamami”. Oznacza to, że Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego może w tej sprawie, podobnie jak w wielu innych, wystąpić o jej ukaranie.„Kampania” skrupulatnie wylicza blogerce, z jakimi opłatami może się spotkać w związku z tym, iż filmowała Tatry oraz że filmowała je przy użyciu drona, co wiąże się z oddzielną Tatry dronem bez zezwolenia„Podsumujmy (Zarządzenie nr 19/2017 z 16 VIII 2017 r. w sprawie opłat za udostępnienie Tatrzańskiego Parku Narodowego): Opłata za realizację komercyjnych zdjęć filmowych ze szlaku turystycznego – 10 000 zł; Użycie modeli latających – opłatę podstawową podwyższa się o 10 000 zł; Ewentualna kara za filmowanie bez zgody TPN i złamanie przepisów ustawy o ochronie przyrody; Ewentualna kara za złamanie prawa lotniczego” – wymienia dotąd Olfaktoria nie ustosunkowała się do tego posta. „Kampania” w jednym z komentarzy do internautów przyznaje jednak, że blogerka już ich zablokowała. Zdaje się więc, że nie ma sobie nic do dodaje organizacja, „sprawa została przekazana do Straży Parku TPN, która będzie wyjaśniała tę sytuację”. Czekamy na rozwój
Przeciwko ubojowi i sprzedaży polskich koni na rzeź protestowali w sobotę uczestnicy demonstracji w Warszawie. Podejmujemy próbę opracowania nowej ustawy o ochronie zwierząt - powiedział do demonstrujących wiceminister kultury Krzysztof Czabański.
Malowanie koni - zabawa na Dzień Dziecka, zorganizowana przez Hotel Pałac Alexandrinum. To traktowanie zwierząt jak zabawki? niecodziennej zabawy z okazji Dnia Dziecka doszło w podwarszawskim obiekcie - Hotel Pałac Alexandrium. W ramach atrakcji dla dzieci, przygotowano gry i zabawy z kucykami, polegające na malowaniu i przebieraniu ich za jednorożca, pegaza, czy pszczołę. Jednak zdjęcia, które trafiły na profil hotelu, okazały się podzielić internautów w mediach społecznościowych, budząc szereg komentarzy i otwierając dyskusję na temat traktowania zwierząt jak zabawki. Czy nie można było poprzestać na malowaniu twarzy?Malowanie koni na Dzień Dziecka. Zwierzęta jak zabawki?Zabawa, która została zaplanowana z okazji Dnia Dziecka przez Hotel Pałac Alexandrium, a konkretnie atrakcje w pałacowej stajni, czyli malowanie kucyków za jednorożca, pegaza, czy pszczołę miały umilić dzieciom ich święto, a stały się przyczyną żywej dyskusji w mediach społecznościowych, budząc przy tym ogromne kontrowersje. Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni, organizacja non-profit zajmująca się ratowaniem koni, nagłośniła całe zajście na swoim facebookowym profilu, zwracając uwagę, że taka forma zabawy to "uczenie dzieci przedmiotowego traktowania zwierząt" i "traktowanie zwierząt jak zabawki".ZOBACZCIE ZDJĘCIAInternauci żywo dyskutują o całym zajściu, określając całe zajście jako skandaliczne, podkreślają również, że malowanie mogło ograniczyć się do dziecięcych twarzy, a nie kucyków. Nie brakuje też głosów stających w obronie hotelu i całej inicjatywy. Oto kilka komentarzy:Zwierzęta to nie zabawki. Ludzie mają coraz głupsze pomysły. Niech sami się osoby które piszą że to normalne , niech same dadzą się malować i robią z siebie błaznów . Ja nie mam pojęcia co dzieci mogą się nauczyć przez taką zabawę , chyba tylko robienia głupot w farby były odpowiednie, to fajna zabawa. Kucom krzywda się nie dzieje, one mają w nosie, czy sa w paski czy kropki. Przy okazji malowania można w wesoly sposob wytłumaczyc dzieciakom jak postępować z końmi. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Pałac Alexandrinum: "Było to działanie nieprzemyślane"Po całym zajściu hotel wyraził skruchę i opublikował na facebookowym profilu oświadczenie, w którym przeczytamy, że zabawa na Dzień Dziecka i działanie związane z malowaniem koni było "nieprzemyślane".Hotel Pałac Alexandrinum zapewnił również, że dba o konie na co dzień i zapewnia im odpowiednią opiekę i dawkę uczuć. A Wy co myślicie o całym zajściu?POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:PROGRAM TYDZIEŃ: Magazyn reporterów Dziennika ZachodniegoEmocje rozpalają ceny koni pełnej krwi arabskiej. Tymczasem w 2014 roku w polskich rzeźniach ubito ponad 23 000 koni, o niemal tysiąc więcej, niż w roku poprzednim. Cena skupu polskich żywych koni rzeźnych to w 2014 roku 7,42 zł/kg, co daje kwotę od 5 do 7 tys. zł za konia sprzedawanego do ubojni.Gigantyczne kolejki do dorożek nad Morskim Okiem. Konie pracowały w wielkim upale kadr z filmu / Facebook (Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni)W niedzielę na profilu "Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni" na Facebooku zamieszczono film, który wywołał ogromne oburzenie. Widać na nim wielką kolejkę do konnych dorożek na postoju pod Morskim Okiem, która ustawiła się w upalną środę, 9 sierpnia. Obrońcy praw zwierząt, którzy domagają się likwidacji transportu konnego pod Tatrami po raz kolejny zaapelowali do jakim języku i ile razy mamy zaapelować: NIE WSIADAJ! NIE KRZYWDŹ!!! żeby prośba dotarła do tych klapkowiczów z kolejki??? (pisownia oryginalna)Jak podkreślili administratorzy profilu - z dołu na górę wyjechało około 160 wozów. Wniosek z tego taki, że konie musiały zrobić przynajmniej po 2 kursy. W środę, 9 sierpnia temperatura sięgała 32 stopni Celcjusza. Internauci są oburzeni zachowaniem nieodpowiedzialnych turystów. Powtarzają, że z dorożek korzystają głównie osoby leniwe, a nie te które nie dałyby rady wejść pod Morskie Oko Wy co o tym sądzicie? Czekamy na komentarze na naszym forum oraz Facebookowym TAKŻE: Wakacyjny poradnik. Jak bezpiecznie się opalać?źródło: Agencja TVN, x-newsPolecane ofertyMateriały promocyjne partneraZgodnie z przepisami miejskimi konie przy takiej temperaturze nie mogą stać na płycie Rynku, w związku z czym dorożkarze przenieśli się na Mały Rynek, ale tam również nie ma cienia! Konie stroją w pełnym słońcu. DRAMAT!” – czytamy na FB Kampanii przeciwko transportowi i ubojowi koni. Kanał Donaukanal w Wedniu (fot.fot. Facebook - Kampania przeciwko transportowi i ubojowi zwierząt Malowanie twarzy z okazji Dnia Dziecka? Według Hotelu Pałac Alexandrium to już przeżytek. Właściciele przybytku postanowili pójść o krok dalej i zaproponowali najmłodszym… malowanie żywych zwierząt. Jak w wielu innych miejscach w Polsce, również właściciele podwarszawskiego Hotelu Pałac Alexandria z okazji Dnia Dziecka postanowili przygotować atrakcje i zabawy dla maluchów. Wśród niespodzianek znalazły się zabawy z kucykami, polegające na malowaniu i przebieraniu zwierzaków za jednorożce, pegazy czy pszczoły. fot. Facebook – Hotel Pałac Alexandrium Zobacz także: Tatuowanie dziecka – szokujące nagranie obiegło świat Kontrowersyjne zdjęcia z niecodziennych zabaw pojawiły się na profilu hotelu. Po ich publikacji rozgorzała gorąca dyskusja. Duża część internautów zarzuciła organizatorom zabawy, że w ten sposób uczą dzieci przedmiotowego traktowania zwierząt. Zdjęcia zniknęły z profilu hotelu w krótkim czasie. Sprawę nagłośnili jednak członkowie „Kampanii przeciwko transportowi i ubojowi zwierząt”. Pod udostępnionymi przez nich zdjęciami wybuchła awantura. „Moje pytanie tylko brzmi ” po co”? Straszne to” – zastanawiała się internautka „Post pobudził do myślenia, ale jak widać nie wszystkich – przerażające jest to ile tu jest idiotów, którzy utrzymują, ze przecież nic się nie stało, bo „kucykom nie dzieje się krzywda” – napisała inna. Zobacz także: Nie każde dziecko dostanie dziś prezent. Smutny raport organizacji „Save the Children” Niewinna zabawa? Nie zabrakło jednak głosów osób, które nie widziały niczego złego w zabawie. Na hipoterapii dzieci często malują konie i nie zauważyłam, żeby z tego powodu cierpiały, są to specjalistyczne farby później fajna zabawa z wodą jest i mycie, pielęgnacja konia. Nie dajmy się zwariować na prawdę rozejrzyjcie się dookoła i pomóżcie tym co na prawdę tego potrzebują.. – stwierdziła użytkowniczka Facebooka. „Przecież to są specjalne farby ( są dedykowane dla zwierząt), kucyki na pewno nie cierpią a dzieci uczą się przez zabawę! Jak czytam te komentarze o męczeniu zwierząt to mi słabo… piszą to tylko ci, którzy nie maja o tym pojęcia” – napisała inna. Głos w sprawie zajął w końcu Hotel Pałac Alexandrium. Jest to już trzecia, i prawdopodobnie ostatnia, wersja oświadczenia. Zobacz także: Niebezpieczna zabawka, którą kochają dzieci. Lepiej ją wyrzuć, zanim będzie za późno! Hotel się tłumaczy „Szanowni Państwo Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Zapewniamy, że w naszych zamiarach nigdy nie leżało złe traktowanie zwierząt. Zawsze też staramy się edukować naszych młodych gości i pokazywać, że jesteśmy hotelem przyjaznym zwierzakom. Tym bardziej jest nam bardzo przykro, że ta niefortunna „zabawa” się odbyła. Przyznajemy, że było to działanie nieprzemyślane i żałujemy, że nasze konie musiały brać w tym udział, tym bardziej, że dbamy o nie na codzień, zapewniamy im godne warunki i ogromną dawkę uczuć, unikamy fajerwerków i innych szkodliwych działań Rozumiemy Państwa oburzenie i zapewniamy, że taka sytuacja więcej się u nas nie powtórzy. Zespół Pałacu Alexandrinum” Źródło: Dziennik Zachodni,Facebook – Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni Redaktorka serwisu internetowego Współczesna Rodzina. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych. fot. Przeprowadzone badanie dowodzi, że długoterminowe posiadanie zwierząt domowych wiąże się z wolniejszym spadkiem zdolności poznawczych. Dowiedzmy się więcej. Zwierzęta a funkcje poznawcze Według wstępnych badań opublikowanych 23 lutego 2022 r., posiadanie zwierzaka takiego jak pies lub kot, zwłaszcza przez pięć lat lub dłużej, może wiązać się z wolniejszym spadkiem funkcji poznawczych u osób starszych. „Wcześniejsze badania sugerowały, że więź człowiek-zwierzę może mieć korzyści zdrowotne, takie jak obniżenie ciśnienia krwi i stres” – powiedziała autorka badania Tiffany Braley, „Nasze wyniki sugerują, że posiadanie zwierząt domowych może również chronić przed spadkiem funkcji poznawczych”. W badaniu przeanalizowano dane poznawcze pochodzące od 1369 starszych osób w wieku średnio 65 lat, które na początku badania miały normalne zdolności poznawcze. 53 proc. z nich posiadało zwierzęta domowe, a 32 proc. posiadało zwierzęta przez pięć lat lub dłużej. Spośród uczestników badania 88 proc. było rasy białej, 7 proc. rasy czarnej, 2 proc. było Latynosami, a 3 proc. było innego pochodzenia etnicznego lub rasy. Badacze wykorzystali dane pochodzące z Health and Retirement Study. W przeprowadzonym badaniu wykonano wiele testów poznawczych. Naukowcy wykorzystali te testy poznawcze do opracowania złożonego wyniku poznawczego dla każdej osoby, w zakresie od 0 do 27. Wynik złożony obejmował wspólne testy odejmowania, liczenia i przypominania słów. Następnie badacze wykorzystali złożone wyniki poznawcze uczestników i oszacowali powiązania między latami posiadania zwierząt domowych a funkcjami poznawczymi. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Co się okazało? W ciągu sześciu lat wyniki poznawcze spadały u właścicieli zwierząt domowych w wolniejszym tempie. Różnica była najbardziej zauważalna wśród właścicieli długoterminowo posiadających zwierzęta. Biorąc pod uwagę inne czynniki, o których wiadomo, że wpływają na funkcje poznawcze, badanie wykazało, że długoterminowi właściciele zwierząt domowych mieli średnio złożony wynik poznawczy o 1,2 punktu wyższy w ciągu sześciu lat w porównaniu do właścicieli innych niż zwierzęta domowe. Naukowcy odkryli również, że korzyści poznawcze związane z dłuższym posiadaniem zwierząt domowych były silniejsze u dorosłych czarnoskórych, dorosłych z wyższym wykształceniem i mężczyzn. „Ponieważ stres może negatywnie wpływać na funkcje poznawcze, potencjalne skutki posiadania zwierząt domowych, które mogą buforować stres, stanowią prawdopodobną przyczynę naszych odkryć” – powiedział Braley. „Zwierzę towarzyszące może również zwiększyć aktywność fizyczną, co może korzystnie wpłynąć na zdrowie poznawcze.” Ograniczeniem badania było to, że długość posiadania zwierzęcia była oceniana tylko w jednym punkcie czasowym, więc informacje dotyczące ciągłego posiadania zwierzęcia były niedostępne. Źródło: Science Daily Zobacz też: Preferencje seksualne zmieniają się. Wpływ na to ma uczenie się? fot. Samica gupika wybierze partnera z czarnym czy z pomarańczowym ornamentem? To zależy od okoliczności, ale również od historii osobniczej. Preferencje dla cech partnerów mogą być nabywane w tzw. procesie uczenia asocjacyjnego, a więc związanego z wytwarzaniem pozytywnych skojarzeń. Kolorowe skrzydła samców motyli, oszałamiający ogon samców pawia, rajskich ptaków czy głuszca, przedziwne kolory na pysku samców mandryli… Jakie procesy doprowadziły do powstania takich nieoczywistych i czasem utrudniających życie cech? Dlaczego samice tych gatunków uważają takie nietypowe cechy za atrakcyjne? W wiedzy o tym, jak dochodzi do powstawania preferencji dotyczących niektórych cech partnerów, jest jeszcze sporo luk. Polska badaczka – Magdalena Herdegen-Radwan z Zakładu Ekologii Behawioralnej z Uniwersytetu Adama Mickiewicza postanowiła sprawdzić eksperymentalnie, czy można sztucznie wyuczyć samice preferowania jednych cech ornamentu samca wobec innych cech. Kluczem było wytworzenie pozytywnych skojarzeń. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Uczenie się ma wpływ na seksualność Okazało się, że tzw. uczenie asocjacyjne rzeczywiście może odgrywać w tym rolę. Badania te rzucają nowe światło, chociażby na ewolucję ornamentów u zwierząt. Wyniki ukazały się w Proceedings of the Royal Society. Badania wskazują, że można sprawić, że samice gupika zaczną – w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem – preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. Można bez trudu sprawić, że samice gupika zaczną – w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem – preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. Podczas eksperymentu w czasie karmienia samic gupików wkładano zawsze z boku akwarium kartę jednego koloru – w jednej grupie pomarańczowego, w innej – czarnego. Kiedy zwierzęta po kilkunastu dniach już zaczęły kojarzyć dany kolor z pojawieniem się pokarmu, biolog przeprowadziła test: prezentowała po obu stronach akwarium dwa filmy z samcami gupika. Po jednej stronie wyświetlany był samiec z czarnym ornamentem na łuskach, po drugiej – ten sam film, tylko komputerowo zmanipulowany tak, że ornament na łuskach samca był pomarańczowy. Atrakcyjny ten, który kojarzy się z bogactwem jedzenia? O ile przed eksperymentem samice nie wykazywały żadnych preferencji wobec kolorów samców, o tyle po takim pozytywnym warunkowaniu samice warunkowane na kolor pomarańczowy zaczęły spędzać zdecydowanie więcej czasu przy ekranie z samcem z pomarańczowymi wzorami, niż samice z grupy warunkowanej na kolor czarny. Oznacza to, że uznają takiego samca za bardziej atrakcyjnego. Można więc sprawić, że samice gupika zaczną (w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem) preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. W dalszej perspektywie mechanizm taki może prowadzić do rozprzestrzeniania się ornamentów o preferowanym kolorze wśród samców w populacji. Eksperyment potwierdził więc, że wyuczone preferencje mogą prowadzić do ewolucji tzw. cech epigamicznych, a więc ornamentów, które mogą kiedyś zwiększyć szanse na rozród. Te badania pokazują, że bardzo prosty mechanizm, jakim jest kojarzenie ze sobą bodźców, może w odpowiednich warunkach doprowadzić do pojawienia się pewnych cech, w tym przypadku preferencji samic, a te z kolei dać początek ewolucji ornamentów samców. – tłumaczy autorka badania. Źródło: Nauka w Polsce Zobacz też: Terapia ze zwierzętami w roli głównej – jak wpływają na zdrowie człowieka? Piotr Celej Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii. Najnowsze badania przeprowadzone przez Penn State wykazały, że u dzieci, które już od najmłodszych lat miały pozytywne, ciepłe i przepełnione miłością relacje ze swoimi rodzicami/opiekunami, ryzyko otyłości było mniejsze. Dowiedzmy się więcej. Co dowodzą badania? „Wiele dyskusji na temat otyłości u dzieci i innych zagrożeń dla zdrowia koncentruje się na identyfikacji i badaniu narażenia na ryzyko” – powiedziała Brandi Rollins, profesor ds. zdrowia biobehawioralnego. „W naszej analizie przyjęliśmy podejście oparte na sile. Odkryliśmy, że wspierająca rodzina i środowisko na wczesnym etapie życia dziecka, może przewyższać niektóre skumulowane czynniki ryzyka, z którymi mogą się zmierzyć dzieci”. Badanie „Rodzinne aktywa psychospołeczne, regulacja zachowania dzieci i otyłość” zostało opublikowane w czasopiśmie Pediatrics. W artykule Rollins i Lori Francis (profesor nadzwyczajny zdrowia biobehawioralnego), przeanalizowali dane pochodzące od ponad 1000 par matka-dziecko i odkryli, że wczesna ekspozycja dzieci na rodzinne aktywa psychospołeczne – w tym dobre środowisko domowe, ciepło emocjonalne ze strony matki i zdolność dziecka do samoregulacji – zmniejsza ryzyko rozwoju dziecięcej otyłości. Czynniki te działały ochronnie nawet wtedy, gdy dzieci były narażone na rodzinne ryzyko otyłości, w tym ubóstwo lub depresję matek. „Badania nad rodzicielstwem wykazały, że tego rodzaju aktywa rodzinne wpływają na zachowanie dzieci, sukces w nauce, karierę i – co nie jest zaskakujące – zdrowie” – powiedziała Rollins. „Istotne jest, że czynniki te chronią również przed otyłością u dzieci, ponieważ badane przez nas aktywa rodzinne w ogóle nie są związane z jedzeniem ani dietą. Pocieszająca jest świadomość, że zapewniając kochające, bezpieczne środowisko, możemy zmniejszyć ryzyko otyłości u dzieci”. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Poważna otyłość Uważa się, że dzieci cierpią na otyłość, gdy ich wskaźnik masy ciała (BMI) jest wyższy niż u 95% innych dzieci w ich wieku i płci. Istnieje jednak duża zmienność BMI dzieci, które przekraczają próg otyłości. Uważa się, że dzieci, których BMI jest o 20% wyższe od progu otyłości, mają ciężką otyłość. Naukowcy odkryli, że dzieci, które miały wczesną ciężką otyłość, nie były narażone na większe ryzyko rodzinne niż dzieci, które nie były otyłe. Jednak dzieci z ciężką otyłością miały mniej miłości i wsparcia rodzinnego niż dzieci, które nie były otyłe lub wykazywały umiarkowany poziom otyłości. Potrzebne są dalsze badania, aby zrozumieć, które czynniki przyczyniają się do rozwoju ciężkiej otyłości, a które zmniejszają ryzyko. „Chociaż odkrycia dotyczące ciężkiej otyłości mogą wydawać się zniechęcające, dają pewną nadzieję” – wyjaśniła Rollins. „Niektóre czynniki ryzyka, takie jak ubóstwo gospodarstw domowych, mogą być bardzo trudne do zmiany. Z drugiej strony niektóre zachowania mogą być łatwiejsze do zbudowania. Ludzie mogą nauczyć się responsywnego rodzicielstwa. To zachęcające, że rodzicielstwo naprawdę ma znaczenie, że rodzina ma znaczenie”. Co mogą zrobić rodzice? Badanie to koncentrowało się na otyłości u dzieci, ale naukowcy stwierdzili, że rodzice mogą poprawić wiele wyników dla swoich dzieci, ucząc się umiejętności responsywnego rodzicielstwa. Znajomość umiejętności responsywnego rodzicielstwa może jednak nie prowadzić bezpośrednio do wdrożenia tych umiejętności w domu. „Nikt nie może przeczytać broszury o samochodach i nagle spodziewać się, że będzie nimi jeździć” – powiedział Rollins. „Prowadzenie pojazdu to umiejętność, która wymaga edukacji i praktyki. To samo dotyczy responsywnego rodzicielstwa” – powiedziała Rollins. „Pracownicy zdrowia publicznego, klinicyści i badacze muszą współpracować, aby pomóc rodzinom w rozwijaniu zasobów psychospołecznych, w tym reaktywnego rodzicielstwa i zorganizowanego środowiska domowego” – kontynuowała. „Może to poprawić wskaźniki otyłości u dzieci i inne ważne wyniki dotyczące jakości życia”. Źródło: Science Daily Zobacz też: Nadwaga i otyłość u dzieci to plaga współczesnych czasów? Zobacz, gdzie leży źródło problemu Przeczytaj również Tatuaż zamiast blizny – wietnamska artystka i jej niezwykłe dzieła W mediach społecznościowych znana jest jako Ngoc. Jej specjalnością są tatuaże – o tyle niezwykłe, że to, co nieestetyczne i często trudne emocjonalnie, czynią pięknym. Blizny stanowią często niechcianą pamiątkę np. po […] Czemu tak trudno nie dotykać twarzy? Powstał szereg zaleceń, mających ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jedno z najważniejszych mówi, aby nie dotykać twarzy. Dlaczego tak trudno go przestrzegać? Odstępy między ludźmi w miejscach publicznych, mycie rąk przed […] Koń terapeuta – czemu nie? Okiełznaj emocje i ściągnij cugle z Karoliną Czarnecką! WYWIAD Konie towarzyszą człowiekowi od zawsze. Służą do pracy, transportu, rozrywki oraz… terapii. O terapeutycznej mocy koni, ich podmiotowości i wpływie na nasz rozwój rozmawiałam z Karoliną Czarnecką, psycholożką i facylitatorką […]
Film został umieszczony na Facebooku przez Kampanię przeciwko transportowi i ubojowi koni. Autorzy nagrania zwracają uwagę, że konie w ogromnym upale (32 stopnie Celsjusza) wciągnęły nad Morskie Oko 160 wozów. (wm) fot. Facebook.com / Tatromaniak
Chociaż ma 77 lat, postanowiła o własnych siłach zdobyć Morskie Oko. Kobieta pokazała w ten sposób innym, wygodnym turystom, że nie ma rzeczy niemożliwych. "Ci ludzie powinni się wstydzić swojego lenistwa" - komentuje wnuczka emerytki. Widok bryczek ciągniętych przez konie jest stałym elementem krajobrazu na trasie wiodącej nad Morskie Oko. Na szczęście jest wiele osób, którzy się temu sprzeciwiają i chcą, dla własnej satysfakcji, przebyć pieszo ok. 9-kilometrowy odcinek z Palenicy powinna być przykładem dla innych turystówJedną z osób, która należy do tego grona "ambitnych" turystów, jest 77-letnia emerytka, która mimo sędziwego wieku, do Zakopanego przyjechała po raz pierwszy w życiu. Jej historię postanowiła opisać na Facebooku jej wnuczka, pani, chociaż jest po dwóch poważnych operacjach, postanowiła o własnych siłach dotrzeć nad Morskie Oko. 77-letnia kobieta, podpierając się jedynie parasolką, w 3,5 godz. dotarła do najpopularniejszego w Tatrach stawu. Następnie z niego wróciła – również piechotą. - Przez całą drogę ani razu nie pozwoliła się wziąć pod rękę, żeby jej pomoc i ani razu nie chciała zawrócić – opisuje wnuczka. W tym czasie obie kobiety były mijane przez dorożki, które w sezonie wakacyjnym kursują niemal jedna za drugą. Zobacz także Gdy kobiety kroczyły w stronę jeziora, były mijane przez wiele fasiągów. - Ci bez serca ludzie siedzący na tej naczepie cieszyli się, że jadą sobie wozem. I mało tego byli bardzo bezczelni, bo gdy ich mijaliśmy, mówiłam: "Spacerkiem sobie iść, a nie konie męczyć". To na to mi odpowiadali, że wiek nie ten. Powiedziałam, że z przodu idzie moja babcia – 77 lat, która miała dwie poważne operacje, a pani się zaśmiała i powiedziała, że im zazdrościmy, że jadą – pisze Anita dodała, że osoby korzystające z wozów powinne się wstydzić swojego lenistwa i nakręcania "tej maszynki pieniędzy". - Bo tak naprawdę kręci się to dzięki takim leniwym ludziom. Gdyby nie oni – to nie byłoby tego – podsumowała dobitnie turystów pani 77-letniej kobiety poruszyła wielu internautów. Post na Facebooku udostępniło już ponad tysiąc osób. Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy:- "Ciężko wygrać z buractwem nad Morskim Okiem. Powinni się wstydzić, ale ci ludzie wstydu nie znają. Brawa dla Pani Babci i dużo zdrowia!", "Super babcia i super rodzina:)", "Wielki szacunek,oby więcej takich pozytywnych ludzi nie tylko po 70-tce, BRAWO!" Zobacz także Źródło:Tak protestowano przeciwko okrucieństwu wobec zwierząt na targu w Skaryszewie, w 2014r. w Niemczech, Kolonii. W tym roku również będą tam protesty.
Francja: Odcinają koniom uszy, genitalia, wyłupiają oczy. Policja jest już na tropie satanistów Francuska policja opublikowała podobiznę podejrzanego o udział w satanistycznych mordach koni w tym kraju. Ma to pozwolić na ujęcie okrutnych przestępców. 31 sierpnia 2020, 10:19 51. aukcja Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Sprzedano 10 koni W Janowie Podlaskim trwa święto koni arabskich. Konie wybrane podczas piątkowych i sobotnich pokazów walczą o tytuł czempionów w swoich kategoriach wiekowych. 9 sierpnia 2020, 10:50 Zawody w skokach przez przeszkody w Chocimiu. Galeria pięknych koni [ZDJĘCIA] Chocim i Stadnina Koni w Prudniku przez dwa dni gościły Regionalne i Towarzyskie Zawody w Skokach przez Przeszkody. 20 maja 2019, 10:59 PLUS W Nysie powstanie rezerwat konika polskiego i roślin miododajnych Władze powiatu nyskiego chcą zamienić region w Miodową Krainę. Wsparciem dla pszczelarzy i pszczół jest planowe sadzenie roślin, które dają miodowe pożytki. 14 lipca 2018, 4:00 Dzieci malowały konie z okazji Dnia Dziecka przy Hotelu Pałac Alexandrinum. Żywe zwierzęta jak zabawki? Malowanie twarzy to już za mało? Do niecodziennej zabawy z okazji Dnia Dziecka doszło w podwarszawskim obiekcie - Hotel Pałac Alexandrium. W ramach atrakcji dla dzieci, przygotowano gry i... 4 czerwca 2018, 12:53 Najlepsi hodowcy koni rasy śląskiej zjechali do Poręby Konie rasy śląskiej, ze względu na swoją siłę i jednocześnie łagodny charakter, niegdyś były wykorzystywane do ciężkich prac w polu. Dziś są hodowane głównie do... 26 czerwca 2016, 11:03 Koniom należy się spokojna starość i godny pogrzeb. A nie tylko suchy chleb Miłośnicy koni, skupieni wokół stadniny Antoniówka w Mańkowicach pod Nysą, walczą o urządzenie hostelu dla zmęczonych, emerytowanych końskich sportowców. I o... 16 grudnia 2015, 16:51 Cmentarz dla koni powstanie w Mańkowicach. Pierwszy w Polsce Fundacja Antoniówka działająca przy prywatnej stadninie koni w Mańkowicach (powiat nyski), wraz z grupą wolontariuszy, zamierza uruchomić pierwszy w Polsce... 17 września 2014, 7:17 Regionalny Przegląd Koni Rasy Śląskiej w sobotę w Porębie Do Poręby zjadą najwięksi hodowcy z województw: opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego. Wszyscy zaprezentują konie rasy śląskiej starego i nowego typu. Impreza... 29 czerwca 2012, 15:00 Najlepsze atrakcje dla dzieci w Kłodzku i Kotlinie Kłodzkiej. 21 pomysłów na przygody, zabawy i niezapomniany weekend z dzieckiem Kłodzko i Kotlina Kłodzka aż pękają w szwach od turystycznych atrakcji. Nie brak tu także miejsc dla dzieci, w których mogą się one wyszaleć i wiele nauczyć.... 15 lipca 2022, 12:24 Oto najlepsze atrakcje dla dzieci na Dolnym Śląsku. Sprawdzone pomysły na rodzinną wycieczkę pod Wrocławiem Lato w pełni! Warto z tej okazji zaplanować niezwykłą wycieczkę, pełną atrakcji, które przypadną do gustu dzieciom, ale też dorosłym. Zebraliśmy najlepsze... 1 lipca 2022, 9:29 Miasteczko westernowe, czyli podróż na Dziki Zachód z maluchem. Cenniki, godziny otwarcia, dojazdy W weekendy rodzice mogą poświęcić swoim dzieciom najwięcej czasu, a ciekawe parki tematyczne są otwarte dla zwiedzających. By spędzić czas w wyjątkowy sposób,... 22 czerwca 2022, 12:20 Niezwykłe dinoparki w Polsce. Gdzie warto się udać, by zobaczyć dinozaura? Atrakcje, cennik, godziny otwarcia Prawie każda pociecha marzy o tym, by stanąć kiedyś „oko w oko" z dinozaurem. Te prehistoryczne zwierzęta silnie oddziałują na wyobraźnię i stały się... 22 czerwca 2022, 11:56 Zjawiskowe ciasto chatka Baby Jagi: przepis na szybki sernik bez pieczenia, na herbatnikach. To ciasto wygląda i smakuje bajecznie Szukasz pomysłu na oryginalne i szybkie ciasto, które zachwyci dzieci? Mamy dla ciebie przepis na bajkową chatkę Baby Jagi. Ten pyszny sernik bez pieczenia, na... 14 czerwca 2022, 11:24 Najlepsze memy na Dzień Dziecka. Śmieszne zdjęcia i życzenia z okazji Dnia Dziecka Najlepsze memy na Dzień Dziecka 2022. Zobacz nowe, śmieszne zdjęcia i zabawne obrazki z okazji Dnia Dziecka Specjalnie dla Was przygotowaliśmy też... 1 czerwca 2022, 18:32 Dzień dziecka w szkołach w gminie Strzelce Opolskie [ZOBACZ ZDJĘCIA] Z okazji dnia dziecka szkoły w gminie Strzelce Opolskie przygotowały dla uczniów mnóstwo atrakcji. 1 czerwca 2022, 16:26 Życzenia na Dzień Dziecka. Syn, córka oraz dorosłe dzieci je docenią. Piękne wierszyki i życzenia idealne na 1 czerwca 2022 Życzenia na Dzień Dziecka są mile widziane zarówno przez małe, jak i te nieco większe dzieci. Dzieckiem podobno pozostaje się na zawsze - szczególnie dla... 1 czerwca 2022, 16:00 Prezydent Wołodymyr Zełenski na Dzień Dziecka: Polska przyjmuje nasze dzieci jak własne – Jestem wdzięczny wszystkim, którzy pomagają ukraińskim dzieciom – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w Międzynarodowym Dniu Dziecka. Podkreślił... 1 czerwca 2022, 15:53 Uśmiechom i radości dzieci nie było końca! Tak wyglądał Myśliwski Dzień Dziecka w Opolu [ZDJĘCIA] Setki dzieci z opolskich szkół, domów dziecka i hospicjów spędziło Dzień Dziecka na strzelnicy Polskiego Związku Łowieckiego w Opolu. Było strzelanie do tarczy,... 1 czerwca 2022, 15:49 Co podarować na Dzień Dziecka? Postaw na prezent wspierający zdrowy rozwój! Pomysły na Dzień Dziecka dla maluszków, przedszkolaków i uczniów Dzień Dziecka to taki moment w roku, w którym dzieci powinny poczuć się wyjątkowo. W tym czasie większość z nich czeka oczywiście na prezenty, ale to święto... 1 czerwca 2022, 12:24 Dzień Dziecka 2022 na Śląsku: atrakcje, wycieczki, opisy szlaków, pomysły na złą pogodę. Powstał nowy internetowy przewodnik turystyczny Dzień Dziecka 2022 to okazja, by wybrać się z pociechami na niezapomnianą wycieczkę. Jednak nie każdy szlak i nie każda atrakcja turystyczna odpowiada dzieciom.... 1 czerwca 2022, 12:15 Dzień Dziecka. Te konstrukcje robią wrażenie! Zobacz, co Opolanie potrafią zbudować dla dzieci własnymi rękami [ZDJĘCIA] W Dzień Dziecka pokazujemy niesamowite konstrukcje, które tatusiowe zbudowali dla swoich dzieci. Taki plac zabaw przed domem chciałoby mieć każde dziecko! 1 czerwca 2022, 11:43
Աхθշէдιкաφ ሤушኾδуру ко
Хем сн խቷ
Соքυ аνաмиτω хуβኮсисл
Մаբዟцэδеζа шልфикт нибեኞюրу πитጸሊекре
ዣεንифևղሓщኯ иձጢ
ታο ፑсвι иժዐс
NUBIRA I JASIEK. DWA LATA TEMU ODEBRANE INTERWENCYJNIE W TRAGICZNYM STANIE ZDROWIA, DZIŚ SZCZĘŚLIWE W ADOPCJI Jeśli chcesz podarować dom jednemu z
Ta przykra sytuacja miała miejsce na tatrzańskim szlaku. Furman wcale nie przejął się upadkiem konia w drodze nad Morskie Oko. Jak wynika z relacji świadka: "po tym jak koń wstał, furman załadował wóz turystami i pojechał dalej". Sprawą zajęli się obrońcy zwierząt. Dramat koni nad Morskim Okiem nadal trwa. Na facebookowej stronie „Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni” został opublikowany post z opisem dramatycznej sytuacji z udziałem koni, która miała miejsce w drodze do Morskiego Oka. „Z relacji świadka wypadku wynika, że miał on miejsce 26 grudnia 2017 roku, w drugi dzień świąt. Furman nie dość, że nie powiadomił Tatrzańskiego Parku Narodowego o przewróceniu się konia, to po tym jak koń wstał – załadował wóz turystami i pojechał dalej!!!” – czytamy na Facebooku. Wniosek z prośbą o wyjaśnienie sprawy trafił do Tatrzańskiego Parku Narodowego, którego pracownicy nie wiedzieli o wypadku konia ciągnącego po śniegu ciężkie sanie. Aby zapobiec podobnym sytuacjom, rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją. Sytuacja zwierząt wykorzystywanych do przewożenia turystów nad Morskie Oko była podobna latem. Wówczas konie przewożące dorożki z turystami musiały pracować w upale przekraczającym 30 stopni .
Fundacja Viva! z okazji Dnia Konia zorganizowała w warszawskim klubie Ósmy Dzień Tygodnia pokaz zdjęć, na których widać jak traktowane są konie podczas transportu na targ w Skaryszewie.
To nie na stadionach piłkarskich czy w imprezowniach mamy największe zagęszczenie baranów, ale właśnie na trasie do Morskiego Oka. Tym razem popis dał tam jeden relacji świadków wynika, że pod koniec roku jeden z koni przewrócił się. Być może powodem było wycieńczenie, może ból nogi – nie wiadomo. Ale co w tek sytuacji zrobił mądry furman?„[…] nie dość, że nie powiadomił Tatrzańskiego Parku Narodowego o przewróceniu się konia, to po tym jak koń wstał – załadował wóz turystami i pojechał dalej!!!” – informuje fanpage organizacji Kampania przeciwko transportowi i ubojowi było żadnego weterynarza, troski o zwierzę, a nawet telefonu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, co w podobnych sytuacjach jest normą. Furman po prostu zapakował wóz setkami kilogramów ludzkiego cielska, pewnie świsnął zwierzęciu batem przy uchu i wio! Jedziemy dalej, kasa musi się zwierząt nie zamierzają jednak tak tej sprawy zostawić. „Złożyliśmy wniosek o wyjaśnienie sprawy w TPN. Powiadomimy także organa ścigania o wypadku i będziemy domagali się wyjaśnienia sprawy! Również tego, dlaczego konie ciągnęły po śniegu wozy zamiast znacznie lżejszych sań, w których można przewozić mniejszą ilość pasażerów!” – napisali na do TOPR-u w sprawie likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka została wysłana już w 2013 r. Nie minęła jednak nawet połowa zimy, a my już zastanawiamy się, czy w ogóle nie zamknąć tego miejsca dla Ciągnięcie wozuOk, przesadzamy – może nie zamknąć, ale przed wejściem zadać dwa proste pytania, które dadzą odpowiedź, czy mamy do czynienia z baranem, który zasługuje, by w przypadku wozów dla turystów znajdować się nie za, ale przed ciągnięcie mielibyśmy już na pewno 45 chętnych (preferują jednak pracę przed zmrokiem), których historię poznacie tutaj45 turystów utknęło nad Morskim Okiem. Nie wiedzieli, że zrobi się ciemnoDla nich jest także inne rozwiązanie, które na łamach KRKnews proponował dr Jerzy BukowskiZa głupotę w końcu trzeba będzie płacić? Mocny głos w sprawie turystów!A nam tylko przykro, że w absolutnie kluczowych sprawach dotyczących człowieczeństwa i zdrowego rozsądku, wkrótce będziemy musieli odwoływać się do tytułowe / fot. facebookowy fanpage Kampanii przeciwko transportowi i ubojowi koni
Ponad 800 ciężarówek utknęło na przejściu granicznym Polski z Białorusią w Koroszczynie. Sytuację komplikuje obywatelski protest osób sprzeciwiających się transportowi towarów z UE do
W polskich górach doszło do kolejnego przerażającego zdarzenia z udziałem pociągowego konia. Jak donosi fundacja Viva!, w miniony weekend koń padł podczas kuligu w Wiśle. Sprawą zajmuje się także policja. Koń padł podczas kuligu w Wiśle 21 lutego Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! udostępniła z podległego sobie fanpage’a (Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni) nagranie, które podobno powstało podczas jednego z późnowieczornych kuligów w Wiśle. Jak informuje fundacja, w miniony weekend podczas przejazdu z turystami jeden z koni ciągnących sanie przewrócił się i zmarł. Do zdarzenia miało dojść 17 lutego około godziny 24:00 w Dolinie Białej Wisełki w Wiśle podczas dużego kuligu. W pewnym momencie (tuż po zjeździe w dół) jeden z koni zaprzęgniętych do sań padł na oczach turystów. Zwierzęta dobrane były w duety i ciągnęły powozy, w których siedzieć mogło nawet po kilkunastu uczestników zimowej “atrakcji”. Aktualnie fundacja “Viva!” poszukuje świadków zdarzenia, żeby udowodnić, że organizator wydarzenia zaniedbał konie biorące udział w kuligu. Planowane jest również poinformowanie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Wzburzenia w związku z wypadkiem nie kryją też inni organizatorzy kuligów z Wisły i okolic. Przekonują, że dbają o swoje konie, dają im czas na regenerację i kontrolują liczbę osób wsiadających do sań, a wypadki (głównie te związane z trasą na Morskie Oko) negatywnie rzutują na ich działalność. Co ustaliła policja? Tragicznym zdarzeniem zajęła się też policja, która na razie ustaliła, że 11-letnie zwierzę najprawdopodobniej zmarło “z przyczyn naturalnych”. Tak miał stwierdzić weterynarz, który został wezwany przez właściciela konia i wraz z policjantami pojawił się na miejscu zdarzenia. “Lekarz wykluczył znęcanie się na zwierzęciem. Koń nie padł z wycieńczenia czy zaniedbania. Przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowa, prawdopodobnie zator” – tak dla portalu skomentował zdarzenie mł. asp. Krzysztof Pawlik z komendy policji w Cieszynie. Sprawa jest jeszcze badana przez policję. Warto jednak zaznaczyć, że odstąpiono od wykonania sekcji zwłok zmarłego konia, co fundacja Viva! określa jako skandaliczne. Aktywiści informują, że nie zamierzają bagatelizować kolejnego wypadku z udziałem koni pociągowych w polskich górach i apelują do turystów, by nie brali udziału w tego rodzaju “rozrywkach”. Tekst: Magdalena Pertkiewicz
١٧ ألف views, ٥٧ likes, ١ loves, ٤٦ comments, ١٥٧ shares, Facebook Watch Videos from Viva! Interwencje: Po raz kolejny było nam dane patrzeć z niedowierzaniem, nie tylko na tragiczny stan zwierząt i
Nawet w ponad 30 stopniowym upale. Na profilu „Kampanii przeciwko transportowi i ubojowi koni” pojawiło się nagranie, na którym widać jak długa jest kolejka czekających na przejazd wozem do Morskiego Oka. W tym dniu temperatura wynosiła 32 stopnie. Osób było tak dużo, że z dołu na górę musiało wjechać około 160 wozów, a to oznacza, że konie musiały zrobić co najmniej po 2 kursy. Czy to NAJBARDZIEJ szokująca kampania społeczna PETA w historii? (+18) (VIDEO) Obrońcy zwierząt od lat apelują o to, aby zlikwidowano transport konny. Zwierzęta pracują w nieludzkich warunkach, nawet w największym upale. Według Fundacji Viva od stycznia 2012 roku do czerwca 2013 padł co piąty koń, który prowadził wóz na tej trasie. Wiele z nich po kilkunastu miesiącach jest tak wycieńczonych, że trafiają do rzeźni, bo nie nadają się do pracy. Trasa na Morskie Oko nie jest trudna i zajmuje niewiele ponad dwie godziny. Wystarczy odpowiednie obuwie. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Stop rytualnemu ubojowi zwierząt w Polsce - pod takim hasłem protestowały w czwartek przed ministerstwem rolnictwa organizacje ochrony zwierząt. Protest odbył się głównie przeciw zalegalizowaniu ubojów rytualnych przez UE.
Czy marszałek Piłsudski zjadłby swoją Kasztankę? Czy Polacy nie mogą żyć bez koniny? Czy polskie konie muszą kończyć w rzeźniach, pod warunkiem, że najpierw przeżyją transport? NIE! Z takim hasłem wyszli w czwartek na ulice Warszawy uczestnicy demonstracji przeciwko masowemu ubojowi koni. Nie skończyło się tylko na wykrzykiwaniu haseł i dźwiganiu transparentów. Punktem kulminacyjnym było przekazanie posłom 180 tys. podpisów pod petycją o wprowadzenie do polskiego prawa nowego statusu konia - już nie zwierzęcia rzeźnego, ale zwierzęcia towarzyszącego człowiekowi jak pies czy kot, takiego, którego nie zabija się, kiedy się zestarzeje i nie można już na nim zarabiać. Zobacz spot kampanii przeciwko zabijaniu i transportowi roku wywozi się z Polski na rzeź około 34 tysięcy koni. Mięsem z polskich Kasztanek zajadają się głównie Włosi - to do nich trafia ponad 31 tysięcy koni z transportów śmierci. W czasach I Rzeczpospolitej właściciel, który wysłałby swojego konia na rzeź za granicę, zapłaciłby za to własną głową. Teraz grozi mu tylko zysk - średnio 3-4 tys. złotych. W sieci krążą setki filmików, na których można obejrzeć, jak wygląda ostatnia końska droga. Usłyszeć, jak płaczą konie. Bo płaczą. "Koń obrońcą ojczyzny i wiernym towarzyszem broni" - tak zaczyna się większość historii polskich pułków strzelców konnych - jednej z najpiękniejszych kart w polskiej historii. CZYTAJ TEŻ:KTO ZAWINIŁ, ŻE KONIE BYŁY GŁODZONE?- Żaden ułan, ani nikt, kto szanuje tradycje kawaleryjskie nie zje w życiu koniny - mówi Roman Kusz, rotmistrz Ochotniczego Reprezentacyjnego Oddziału Ułanów Miasta Poznania w Barwach 15. Pułku Ułanów Poznańskich. - To tak, jakby zjadł swojego towarzysza, druha. Nie tylko go nie zje, ale będzie również się starał zapewnić swojemu przyjacielowi dożywotnią emeryturę na zielonej trawce. Ułański honor należy jednak w Polsce do rzadkości - powszechnie obowiązującym standardem w stadninach, ośrodkach jeździeckich i gospodarstwach jest rzeźnia. - Jako Polacy na każdym kroku podkreślamy naszą miłość, uwielbienie i przywiązanie do koni, a z drugiej strony bez mrugnięcia oka skazujemy je na rzeź - mówi Scarlett Szyłogalis z Fundacji Tara - Schronisko dla Koni. - W sprawie koni cierpimy jako naród na swoistą schizofrenię. A przecież konie trzymamy nie tylko dla ozdoby, żeby napawać się ich pięknem. ZOBACZ :OBROŃCY ZWIERZĄT ODEBRALI 80 KONIWiele z nich pracuje dla swoich właścicieli, utrzymuje ich. Dlaczego na starość te role nie miałyby się odwrócić?To właśnie prowadzona przez nią Fundacja wykupiła w ciągu kilkunastu lat prawie pół tysiąca koni ratując je przed rzeźnią. W schronisku pod Wrocławiem spokojnie dożywają swoich ostatnich dni. Ich śmierć nie jest pełnym przerażenia Kusz w swoim gospodarstwie ma 20 koni. Zawsze był wśród nich jakiś "emeryt". - Trudno jednak przy dużej hodowli zapewnić emeryturę więcej niż pięciu koniom - mówi Roman Kusz. - Miesięczny koszt utrzymania konia to 500-800 złotych. Dobrze by się stało, gdyby konie nie musiały trafiać do rzeźni, bo nie zasłużyły sobie na to, ale jeżeli nie do rzeźni, to gdzie? Czy będą masowo usypiane przez hodowców, których nie będzie stać na zapewnienie im emerytury? Czy to nie będzie to samo zło, tylko mniejsze, bo kosztem mniejszego cierpienia?- Nie musimy zamieniać rzeźni na usypianie zwierząt, którym poza wiekiem nic nie dolega - mówi Scarlett Szyłogalis. - Te pieniądze, które wydajemy teraz na wykupywanie koni z transportów moglibyśmy przeznaczyć na ich utrzymanie. Podobnych do "Tary" fundacji jest zresztą w Polsce więcej. Każda z nich działa na podobnych zasadach: wykupuje konie przeznaczone na rzeź i utrzymuje w swoich schroniskach. Końskie historie są podobne do siebie: kiedy były w stanie pracować, mogły liczyć na karmę, stajnię i weterynarza. Potem nie dostawały już niczego, oprócz bólu - do schronisk trafiały często schorowane, okrutnie poranione i kalekie. W tym, że ich historie kończą się jednak happy endem, mają swój udział uczniowie z Gimnazjum nr 5 w Pile, którzy co miesiąc zbierają pieniądze na utrzymanie w schronisku "Przystań Ocalenie" dwóch starych koni - "Ptysi" i "Tęczy". Pomagają, bo ich zdaniem, nie powinno się dobijać się koni. Zwłaszcza starych koni.